14 marca 2015

Makaron ze szpinakiem


Po raz kolejny zaklinamy z Tosią wiosnę, wzywamy ją gromkim głosem, serwując sobie na obiad kolejne zielone potrawy. Po makaronie z pietruszkowym pesto, nastał czas szpinaku, który na początku rozszerzania diety nie przypadł mojej małej Truskawce do gustu, wręcz nim pluła. Dzisiaj jest już dla szpinaku nieco łaskawsza, a wręcz się z nim przeprosiła, utuliła i obcałowała, co widać na zdjęciu nieco niżej. Szpinak choć nie jest aż tak niezwykły, jak mówi popularny mit, jest nadal bardzo zdrowy i przede wszystkim smaczny. W najbliższych dniach będę miała dla was jeszcze jedną propozycję, w której zagra jedną z głównych ról, ale o tym na razie cicho sza! Dzisiaj makaron penne ubabrany malowniczo w szpinakowym „sosie”.


Makaron ze szpinakiem
  • dowolny makaron
  • 5-7 brykietów szpinaku mrożonego
  • 100g serka śmietankowego lub śmietany 18%
  • ząbek czosnku
  • łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki zmielonych na mąkę nerkowców
  • przyprawy: u nas mieszanka pomidorów suszonych, czosnku, czarnuszki i pieprzu ziołowego
Makaron ugotować tak, jak lubimy najbardziej (u nas al dente). Szpinak wrzucić na patelnię i pozwolić mu się powoli rozmrozić, dorzucić wybrane przyprawy, wlać sok z cytryny, wsypać mąkę z nerkowców i sprasowany czosnek. Na koniec wrzucić do miseczki albo szklanki serek bądź śmietanę i wymieszać kolejną z jedną, dwoma i z trzema łyżkami ciepłego szpinaku, aż się ogrzeje, po czym wmieszać w resztę szpinaku (polecam tak zrobić po to, żeby śmietana się nie zważyła). Makaron wrzucić do „sosu” i dokładnie wymieszać.
Smacznego!




Niniejszy post bierze udział w akcji Zielono mi... do której wszystkich serdecznie zapraszam! O akcji przeczytacie pod TYM linkiem.

6 komentarzy:

  1. Ale zadowolona niunia, z pewnoscia jej smakowalo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że pożarła wszystko, co dostała, może potwierdzać tę tezę :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Możemy sobie przebić piątkę ;)

      Usuń
  3. Super danie! Mój synuś zaczynał przygodę z jedzeniem od szpinaku. Zielone dziecko to jednak uroczy widok ;)
    Dziękuję za przyłączenie się do zielonej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę udział w zielonej zabawie jak tylko mogę, bo uwielbiam ten kolor i Dzień Św. Patryka :3 Jutro wrzucam kolejny zielony post, a może jak się uda nawet dwa albo trzy :D
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń