Jest niedziela, jest gorąco, większość ludzi nie będących duchowymi krewniakami jaszczurek czy innych gadów, marzy o tym by się ochłodzić. Mam dla was zatem kolejną lodową propozycję. Sezon na jagody właśnie się zaczął, więc na targ po miskę jagód, albo słoik w rękę i do lasu! A potem po zrobieniu fury pierogów, o TAKICH, i po pożarciu michy zupy jagodowej, o której wkrótce, zabrać się za mieszanie lodów. Pysznych, orzeźwiających, domowych lodów dobrych dla każdego, nawet najmniejszego domownika.
Lody jagodowe
- 400g śmietanki 30%
- 0,5kg jagód
- mały jogurt naturalny
- syrop klonowy
Jagody opłukać na sicie pod bieżącą wodą i sprawdzić, czy nie zaplątały się między nie jakieś listki czy szypułki. Osuszyć i zblendować w wysokiej misce albo blenderze. Można przecisnąć je przez sito, żeby pozbyć się skórek. Ewentualnie, jeśli ktoś ma sporo czasu i chęci, można też powstały mus jagodowy postawić w garnku na gazie i pogotować, żeby odparować część wody. Dzięki temu lody powinny mieć gładszą konsystencję, z mniejszą ilością kryształków lodu.
Do musu dobrze jest też dodać trochę jakiegoś słodzidła, czy to miodu, czy syropu klonowego, albo cukru jeśli ktoś nie ma w stosunku do niego obiekcji. Jagody są dość kwaśne i w formie lodów ciężko się je je nieosłodzone :)
Śmietanę ubić na sztywno, można ją też trochę dosłodzić syropem. Na koniec dodać mus jagodowy, zostawiając z niego mniej więcej pół szklanki.
Do foremek na lody, które można kupić w IKEI, Empiku albo na allegro za grosze, na dno wlewamy odłożony mus jagodowy, mniej więcej łyżkę. Później na mus wlewamy jogurt naturalny, również mniej więcej łyżkę, a na sam wierzch wykładamy masę śmietankowo-jagodową, aż wypełni foremki. Resztę masy śmietankowo-jagodowej przykrywamy folią i wszystko razem wstawiamy do zamrażarki. Po godzinie masę w misce należy przemieszać łyżką albo najlepiej miotełką. Mieszanie powtarzamy jeszcze po czterdziestu minutach, a później jeszcze trzy razy co pół godziny. Po ostatnim przemieszaniu masę można przelać do jakiegoś pojemnika, albo zostawić w misce przykrytej folią. Lody powinny poleżeć w lodówce co najmniej pięć godzin, a najlepiej całą noc. Te włożone do foremek, są dobre już po czterech godzinach.
Smacznego!





























