Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

12 kwietnia 2016

Bakłażanowy kotlecik

Stało sie, udało mi się znaleźć przepis z bakłażanem, który nam wszystkim smakuje (4/4 osoby w domu to naprawdę ciężki wynik, bakłażan jak do tej pory dostał max 2/4). Może dlatego, że smakuje co nieco jak placek ziemniaczany.
A może dlatego, że dzieci robiły go prawie same, a mąż był bardzo głodny.. no nie wiem, w każdym razie na pewno zagości w domu na dłużej, bo też robi się go podobnie jak mielone :)

Sceptykom powiem tak: nie czuć goryczki bakłażana, nie jedzie trawą, można podawać go jako mielonego (z ziemniaczkami, surówką lub po prostu na kanapce) lub jako placka ziemniaczanego (z sosem np. pomidorowym czy pieczarkowym).



Kotleciki bakłażanowe
  • bakłażan
  • 2-3 plasterki sera żółtego
  • pół szklanki mąki
  • jajko
  • 2 łyżki bazyli suchej lub kilka listków świeżej
  • szczypta papryki ostrej i słodkiej
  • sól, pieprz
  • szczypta cukru (opcjonalnie, chodzi o to żeby na pewno pozbyć się goryczy bakłażana, ale dobre wypłukanie powinno wystarczyć) 
  • bułka tarta do obtoczenia
  • olej do smażenia
Najpierw bakłażan - kroimy go w kostkę (razem ze skórką).
Żeby nie był gorzkawy dodajemy soli, odstawiamy na 10-15 minut a następnie przepłukujemy i wyciskamy z niego ostatnie soki. Podsmażamy na patelni. Ręcznikiem papierowym odsączamy i mieszamy w misce z pozostałymi składnikami. Proponuję użyć mieszacza ostatecznego to jest blendera.
Obtaczamy w bułce tartej i podsmażamy na patelni (lub gotujemy z sosem jak pulpety, jak kto woli).

Proste, prawda? Idealnie danie do zrobienia obiadu z dziećmi - wrzuć wszystko do michy, dodaj tonę miłości, zrób kulki i voila. Lubię takie przepisy.



Uwaga, przepis jest zmodyfikowaną wersją wyglądających na super smaczne kotleciki z kotlet.tv, którego nie dane mi było nigdy spróbować ze względu na dostepność składników (czerstwa bagietka? musiałabym ją kupić specjalnie i schować w szafce ;)), ale pewnie też warto spróbować. Dajcie znać jak wyszło!

23 grudnia 2015

Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Pełnoziarniste pierogi z kapustą i grzybami


Na zakończenie klasyka klasyki, czyli doskonałe pierogi z kapustą i grzybami, nie ma lepszego wigilijnego dania, chyba się ze mną zgodzicie? Nasz przepis modyfikuje głównie mąkę użytą do zrobienia ciasta. Polecamy i życzymy wesołych, spokojnych i radosnych Świąt!

Pełnoziarniste pierogi z kapustą i grzybami (ok. 30 sztuk)
40g potrawy czyli 1 sztuka: Energia – 37 kcal, Białko – 1,5g, Tłuszcz – 1,3g, Węglowodany – 5,8g, IG – 24

Ciasto:
  • 250 g mąki - 1 i ¾ szklanki mąki pełnoziarnistej/razowej np. orkiszowej, żytniej, gryczanej i ¼ szklanki mąki z ciecierzycy lub sojowej
  • 200 ml ciepłej wody
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju lub oliwy
  • szczypta soli
Farsz:
  • 50g (2 duże garście) suszonych grzybów
  • 500 g kapusty kiszonej
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju lub oliwy
  • przyprawy: sól, pieprz
Grzyby suszone zalewamy wodą i moczymy ok. 1h lub całą noc. Grzyby mrożone rozmrażamy w nocy. Grzyby wkładamy do ciepłej wody, zagotowujemy. Wylewamy pierwszą wodę z gotowania (opcjonalnie wodę można zostawić i przecedzić), wlewamy nową i gotujemy grzyby do miękkości. Grzyby drobno siekamy/blenderujemy lub mielimy w maszynce do mięsa. Kapustę, jeśli jest za kwaśna lekko odciskamy, wrzucamy do garnka, podlewamy wodą i gotujemy. Kapustę odciskamy z wody i drobno siekamy. Siekamy drobno cebulę i przesmażamy na oleju. Dodajemy na chwilę grzyby i kapustę i razem dusimy. Przekładamy wszystko do głębokiej miski, doprawiamy solą i pieprzem.
Mąkę przesiewamy, robimy dołek, wbijamy do niego jajko i wlewamy łyżkę oleju/oliwy. Solimy. Powoli dolewamy niepełną szklankę ciepłej wody. Rozrabiamy ciasto, aż będzie elastyczne i gładkie. Pozostawiamy je na pół godziny, następnie dzielimy na ok. 4 porcje i rozwałkowujemy na grubość około 2mm. Wycinamy kółka. Na środek ciasta nakładamy farsz, składamy na pół i zlepiamy brzegi w pierogi. Można ozdobnie zagnieść pierogi widelcem. W dużym garnku gotujemy wodę z solą i łyżką oleju. Na wrzącą wodę wrzucamy kilkanaście pierogów, mieszając co jakiś czas, aby nie przywarły do dna. Gotujemy do miękkości, przez ok. 5 minut od wypłynięcia. Podajemy z zeszkloną, pokrojoną cebulą. Część pierogów można zamrozić.
Smacznego! 


Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Ravioli z ciecierzycą



Ravioli to włoski specjał, ale w zasadzie niczym nie różni się od naszych, swojskich pierogów. Jednakże przepis, który dzisiaj dla Was przygotowaliśmy jest już diametralnie różny od klasycznego, opiera się bowiem na mące z pełnego ziarna, a farsz na ciecierzycy. Uwielbiam ciecierzycę odkąd odkryłam hummus, a w tych pierogach sprawdza się znakomicie.



Ravioli z ciecierzycą (ok. 20 sztuk zależy od wielkości sztuk)
50g potrawy czyli 2-3 sztuki: Energia – 75 kcal, Białko – 4,2g, Tłuszcz – 1,2g, Węglowodany – 12,9g, IG – 28

Ciasto: 
  • 2 szklanki mąki pełnoziarnistej/razowej: orkiszowej/żytniej/gryczanej
  • 2/3 gorącej wody
  • 1 łyżeczka oleju/oliwy
  • sól
  • opcjonalnie 1 jajko
Farsz: 
  • 1 szklanka suchej ciecierzycy lub 2 szklanki ciecierzycy z puszki
  • duża garść suszonych grzybów leśnych
  • 1 mała cebula
  • natka pietruszki pęk lub 2-3 garście jarmużu
  • sól, pieprz
  • olej
Ciecierzycę (suchą) moczymy 12 godzin, a następnie gotujemy do miękkości. Jeżeli wybraliśmy ciecierzycę z puszki jest od razu gotowa do użycia. Grzyby namaczamy przez noc lub ok 1 h, odlewamy, wrzucamy do wody i gotujemy około 20-30 minut. Cebulę kroimy w drobną kostkę i smażymy na oleju. Następnie mielimy w maszynce ciecierzycę, cebulkę i ugotowane grzyby, mieszamy i dodajemy resztę składników farszu. Doprawiamy solą, pieprzem, papryką ostrą i innymi przyprawami. Wyrabiamy ciasto, po czym wałkujemy i dzielimy na dwie części. Na dolnej części układamy łyżeczkę farszu w odstępach około 5-7cm z każdej strony, a następnie przykrywamy pozostałą częścią ciasta. Przyciskamy wokół nadzienia tak, aby połączyć ciasto, po czym wykrawamy radełkiem kwadraty z farszem w środku. W ten sposób powstały pierogi ravioli, które wrzucamy na osoloną wodę i gotujemy ok. 10 minut od wypłynięcia.
Smacznego!



 

Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Gołąbki z kaszą gryczaną


Gołąbki generalnie są całkiem zdrowym daniem, Przepysznik i Natura Rzeczy proponuje jednak wersję jeszcze lżejszą, bezmięsną, za to z kaszą gryczaną. Znakomite i delikatne!

Gołąbki wigilijne z kaszą gryczaną (10-15 sztuk)
150 g potrawy – 1 sztuka: Energia – 90 kcal, Białko – 3,7g, Tłuszcz – 2,2g, Węglowodany – 17g, IG – 35
  • 1 średnia główka kapusty
  • 1 i ½ kaszy gryczanej suchej
  • 3 cebule
  • 2 garście suszonych grzybów
  • 2-3 łyżki olej/oliwa z oliwek
  • garść natki pietruszki/koperku
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie ½ szklanki śmietanki sojowej
Kaszę gotujemy w osolonej wodzie. Cebule obieramy, kroimy w kosteczkę, szklimy na oleju/oliwie. Suszone grzyby płuczemy, moczymy całą noc w wodzie ok. 4 szklanki i gotujemy. Podczas gotowania warto odlać 1 szklankę wywaru i wyjąć 2-3 grzyby do sosu. Grzyby ugotowane siekamy i łączymy z cebulą. Po chwili dodajemy kaszę i natkę pietruszki lub koperek. Doprawiamy farsz solą i pieprzem. Kapustę sparzamy i oddzielamy liście. Okrawamy grube nerwy liściowe. Farsz nakładamy na liście dokładniej zawijamy, układamy w rondlu, podlewamy wodą i dusimy ok. 1 h. Wywar z grzybów zagęszczamy śmietanką. Doprawiamy natką/koperkiem, solą i pieprzem i polewamy gotowe gołąbki. Opcjonalnie można zjeść gołąbki w sosie własnym.
Smacznego!

 

22 grudnia 2015

Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Komosa ryżowa ze szpinakiem i figami


Jeśli nie próbowaliście do tej pory komosy ryżowej, to ten przepis będzie idealny na pierwszy raz. Prosty w przyrządzeniu i bardzo smakowity, gorąco polecamy spróbować!


  
Komosa ryżowa ze szpinakiem i figami (duży półmisek)
200 g potrawy: Energia – 345 kcal, Białko – 10g, Tłuszcz – 12,5g,Węglowodany – 53g, IG – 34

  • 2/3 szklanki suchej komosy ryżowej (Quinoa)
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 8 orzechów włoskich
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 duże garście szpinaku
  • 6 fig suszonych/gruszek
  • 1-1/2 kostki pokruszonego sera koziego/tofu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżeczki syropu z agawy/miodu pszczelego
  • sól, pieprz
Kaszę/komosę gotujemy według instrukcji na opakowaniu, odcedzamy, wysypujemy na talerz. Na patelnię wlewamy oliwę i wkładamy pokrojony na cienkie plasterki czosnek. Chwilę podsmażamy na złoty kolor, następnie dodajemy orzechy, a po chwili kaszę i smażymy przez 2-3 minuty. Wrzucamy opłukany szpinak, pokrojone na ćwiartki figi, doprawiamy solą oraz pieprzem i chwilę podgrzewamy, delikatnie mieszając. Zdejmujemy z patelni, gdy szpinak zwiędnie, przekładamy na talerz i posypujemy pokruszonym serem i miodem lub syropem.
Smacznego!



Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Bigos z ciecierzycą


Już niedługo Wigilia, atmosferę Świąt czuć zapewne w większości polskich domów, a cóż by to była za Wigilia bez bigosu? Dla tych, którzy nie mogą pożreć michy pełnoprawnego i ciężkiego bigosu, proponujemy jest wersję alternatywną, lekką i bardzo smakowitą. Aromatyczny dzięki grzybom, sycący dzięki ciecierzycy i bardzo bigosowy dzięki oczywiście kiszonej kapuście! Zapraszamy serdecznie i przygotujcie się na intensywne przyspieszenie i kilka przepisów na raz, bo jak już wspomniałam na początku, już za chwilę Święta!


Bigos wigilijny z ciecierzycą (ok. 2 kg)
200 g potrawy: Energia – 100 kcal, Białko – 5,8 g, Tłuszcz – 3,7g ,Węglowodany – 18g , IG – 28
  • l litr wrzącej wody
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 10 suszonych śliwek
  • 2 duże garście suszonych grzybów leśnych
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 cebule
  • sól, pieprz, sos sojowy, 4-6 sztuki ziele angielskie, 2 liście laurowy, majeranek, kolendra
  • puszka ciecierzycy lub grochu/ciecierzycy 1,5 szklanki (namoczony, ugotowany)
Groch/ciecierzycę namaczamy na noc. Grzyby suszone zalewamy wodą i moczymy ok. 1h lub całą noc. Opcjonalnie grzyby mrożone rozmrażamy w nocy. Grzyby wkładamy do ciepłej wody, zagotowujemy. Wylewamy pierwszą wodę z gotowania, wlewamy nową i gotujemy grzyby do miękkości. Gotujemy wodę w garnku na bigos. Siekamy drobno suszone śliwki. Cebulę kroimy w kostkę, następnie podsmażamy na oleju/oliwie. Dokładamy na patelnie miękkie posiekane grzyby i dusimy razem. Do zagotowanej wody dokładamy 3 łyżki oliwy, podsmażoną cebulę z grzybami. Doprawiamy. Kapustą przelewamy wodą 1-2 razy w zależności od kwasowości produktu. Siekamy. Wkładamy do wody z przyprawami. Gotujemy wszystko około godziny. Dodajemy odsączoną ciecierzycę lub groch/ciecierzycę które wcześniej namoczyliśmy i ugotowaliśmy.
Smacznego!

21 grudnia 2015

Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Pełnoziarniste pieczone pierogi ze szpinakiem


Dziś wraz z Naturą Rzeczy przygotowaliśmy dla Was coś wyjątkowo smacznego i bardzo zdrowego, co zdecydowanie wzbogaci i urozmaici wigilijne menu. Pieczenie pierogów nie jest w Polsce szczególnie popularne, bo w końcu gotowane są wyśmienite. Czasem jednak warto spróbować czegoś nowego, wersję w drożdżowym cieście, nieco przypominającą kapuśniaczki, które proponowałam kilka lat temu KLIK. Dzięki użyciu pełnoziarnistej mąki na pewno będą zdecydowanie zdrowsze. Gorąco polecamy!


Pełnoziarniste pieczone pierogi ze szpinakiem (ok. 30 sztuk)
40 g potrawy czyli 1 sztuka: Energia – 50 kcal, Białko – 2,3g, Tłuszcz – 1,8g, Węglowodany – 7,8g, IG – 23

Ciasto: 
  • 250 g mąki - 1 i 3/4 szklanki mąki pełnoziarnistej/razowej np. orkiszowej/gryczanej/żytniej i ¼ szklanki mąki sojowej lub z ciecierzycy
  • 10 g suchych drożdży
  • sól szczypta
  • 1 płaska łyżeczka cukru brzozowego lub erytrytolu
  • 2 łyżki oleju/oliwy
  • 2 jaja średnie
  • ½ szklanki mleko ciepłe np. sojowe/ryżowe
Farsz szpinakowy: 
  • 400g szpinak mrożony
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 duża sztuka cebuli
  • pieprz czarny, gałka muszkatołowa
  • opcjonalnie ser feta/tofu (kostka), jeśli nie użyjemy sera warto posolić
Dodatkowo: 
  • 1 łyżka mąki orkiszowej/fasolowej/sojowej
  • 1 żółtko + 1 łyżka mleka (do posmarowania pierogów podczas pieczenia)
Sposób przyrządzenia: Wyjmujemy składniki aby uzyskały temperaturę pokojowa. Do miski przesiewamy mąkę i drożdże. Mieszamy. Podgrzewamy mleko. Do miski z mąką dolewamy oliwę, następnie mleko i jajko. Wszystko razem ugniatamy i wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie i rozciągliwe. Formujemy kulę i przykrywamy ściereczką do wyrośnięcia na niecałą godzinę. Przygotowujemy farsz: szpinak rozmrażamy na patelni, aż odparuje. Cebulę i czosnek kroimy w kostkę, dodajemy do szpinaku. Dodajemy przyprawy i mieszamy. Gotujemy przez kilka minut, aż cebula zmięknie. Wtedy dodajemy pokrojony w kostkę ser feta/tofu, mieszamy by się bardziej pokruszył i tak podgrzewamy jeszcze kilka minut. Odstawiamy do przestygnięcia. Przesiewamy przez sitko. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia. Żółtko mieszamy z mlekiem. Ciasto wykładamy na stolnicę. Rozwałkowujemy, podsypując lekko mąką. Wycinamy koła. Na każde nakładamy około łyżki farszu (w zależności od wielkości pieroga). Zawijamy. Układamy na blasze do pieczenia, smarując żółtkiem i mlekiem. Gdy pierogi będą ulepione, odstawiamy je do wyrośnięcia na kilkanaście minut. W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 180 stopni (termoobieg). Pieczemy około 25 minut. Pędzlem pocieramy dodatkowo rozmieszanym jajkiem i mlekiem oraz przyprawami np. czerwony pieprz, siemię lniane itp. Podajemy z sosem czosnkowym (dla chętnych): 1 mały jogurt naturalny, 2 ząbki czosnku, ½ łyżeczki pieprzu.
Smacznego! 

19 grudnia 2015

Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Barszcz czerwony z pełnoziarnistymi uszkami


U mnie w domu tradycyjnie jada się w Wigilię zupę grzybową, w wielu domach jednak zwyczaj wygląda inaczej i na stołach gości barszcz czerwony z uszkami. Wraz z Naturą Rzeczy zapraszamy zatem na przepis właśnie na taką pyszną buraczaną zupę ze zdrowymi, pełnoziarnistymi uszkami. Od siebie dodam, że bardzo polecam użycie sugerowanej w przepisie mąki orkiszowej, wychodzą naprawdę przepyszne! Dla maluchów proponuję farsz z samą kapustą kiszoną, jest mniej aromatyczny niż ten grzybowy, ale również smakowity.



Barszcz czerwony z pełnoziarnistymi uszkami (ok. 3 litry, ok. 30-40 uszek)
200 g zupy: Energia – 49 kcal, Białko – 1,9g,Tłuszcz – 0,2 g, Węglowodany – 12,5 g, IG - 48
40 g uszek czyli 4 sztuki – Energia – 54 kcal, Białko – 2,2 g, Tłuszcz – 1,5 g, Węglowodany – 9,6 g, IG - 24

Na barszcz: 
  • 1-1,5kg czerwonych buraków ok. 10 dużych
  • 2 - 2,5 l wody
  • 3 marchewki
  • 1 średnia pietruszka
  • ¼ małego selera
  • 2 małe kwaśne jabłka (np. antonówki)
  • sok z ½ cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • garść suszonych grzybów
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 6 ziaren czarnego pieprzu
  • 2 listki laurowe, sól, pieprz świeżo mielony
  • cukier brzozowy/erytrytol ok. 2 łyżek
  • majeranek
Na ciasto: 
  • 250 g mąki - 2 szklanki mąki pełnoziarnistej np. orkiszowej
  • około szklanki 150 ml gorącej wody
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju/oliwy
  • szczypta soli
Na farsz:
  • 50 g suszonych grzybów
  • 100g grzybów leśnych mrożonych
  • 1 sztuka cebuli
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oleju/oliwy
  • sól, pieprz
  • *opcjonalnie do farszu można dodać kapustę kiszoną (patrz farsz do pełnoziarnistych pierogów z kapustą i grzybami)
Uszka: 
Z mąki, jajka i wody, zagniatamy gładkie ciasto, zawijamy w folię spożywczą, odkładamy na około 30 minut do lodówki. Grzyby suszone zalewamy wodą i moczymy ok. 1h lub całą noc. Grzyby mrożone rozmrażamy w nocy. Grzyby wkładamy do ciepłej wody, zagotowujemy. Wylewamy pierwszą wodę z gotowania (opcjonalnie wodę można zostawić i przecedzić), wlewamy nową i gotujemy grzyby do miękkości. Grzyby drobno siekamy/blenderujemy lub mielimy w maszynce do mięsa. Cebule siekamy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej, szklimy cebulę, następnie dodajemy czosnek, grzyby, smażymy przez chwilę ciągle mieszając. Dodajemy odrobinę wody po ugotowaniu grzybów i doprawiamy do smaku. Zdejmujemy z ognia i studzimy. Ciasto rozwałkowujemy, kroimy na kwadraty. Na każdy kawałek nakładamy łyżkę farszu, ciasto sklejamy tak, aby powstał trójkąt, następnie sklejamy ze sobą dwa końce trójkąta, owijamy uszko wokół palca, powstaje " pierścionek". Do dużego garnka wlewamy wodę, zagotowujemy z łyżką soli, na wrzątek wrzucamy uszka, gotujemy jeszcze chwilę od momentu, kiedy wypłyną na wierzch. Wyjmujemy łyżką cedzakową rozkładając na talerz aby się nie posklejały.

Barszcz: 
Buraki obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki. Pozostałe warzywa również obieramy ze skórki, myjemy. Do dużego garnka nalewamy wodę, dodajemy warzywa, grzyby i jabłka. Zagotowujemy i dodajemy sok z cytryny i łyżkę cukru brzozowego lub erytrytolu. Zakwaszenie barszczu sprawi, że kolor pozostanie piękny. Zostawiamy na ogniu przez ok 1 h, kontrolując ilość wody w garnku. Po ok 1 h dodajemy do barszczu roztarty w rękach majeranek i przyprawiamy pozostałymi przyprawami (ziele angielskie, pieprz, listek laurowy). Gotujemy barszcz pod przykryciem do miękkości warzyw. Ugotowany barszcz można zestawić z ognia, odstawić w chłodne miejsce do następnego dnia ( przez noc nabierze głębszego smaku). Barszcz przed podaniem przecedzamy przez sito, jeszcze raz doprawiając do smaku przyprawami.
Smacznego!



04 grudnia 2015

Zielone pesto z makaronem (jarmużowo-brokułowe)

Jarmuż jest jedną z nielicznych jadalnych roślinek, które można zajadać cały rok. Podobnie jak szpinak czy soczewica jest mało znanym lub niedocenianym warzywem, kojarzy się z jedzeniem liści i wiele osób je po prostu omija. Błąd - można zrobić np. pesto, które naprawdę nie smakuje jak zmiksowane liście, a wprowadzi nowy smak na nasze stoły.

Co jest jeszcze fantastyczne w tym daniu? Że pesto można włożyć do słoiczka i zamknąć w lodówce, np. dzień wcześniej żeby mieć szybki obiad lub - jak wyjdzie za dużo- na drugi dzień :)




Jarmużowo-brokułowe pesto

Składniki na obiad 4 osób
  • 3 duże liście jarmużu (bez łodygi)
  • jeden mały brokuł
  • mały ząbek czosnku
  • mała garstka płatków migdałowych
  • starty żółty ser (kostka 1-2cm około)
  • 2 łyżeczki oleju/oliwy

Brokuła umyć, ugotować (9minut). Jarmuż umyć, oderwać twarde łodygi (mogą sprawić, że pesto będzie gorzkie) i wraz z pozostałymi składnikami zblendować na pesto. Gotowe :)

Uwaga - zależy od tego jak ostry jest czosnek można go dać mniej (np. dla dzieci) lub częściowo zastąpić pieprzem.


27 listopada 2015

Wyśmienity obiad, czyli klopsiki i inne zjawiska


Przepysznik ostatnio opanowały przepisy śniadań na słodko i deserów, czas to zmienić. Mam dla Was dzisiaj propozycję nie do odrzucenia, fantastyczne klopsiki w sosie pomidorowym, idealnie komponujące się z ryżem. Prawdziwe obiadowe niebo w gębie, u nas często goszczą na stole. Można powiedzieć, że są to takie szybsze i łatwiejsze gołąbki, bo wystarczy podać do nich surówkę z kapusty i skład będzie identyczny. Do dzieła zatem, moi drodzy wspólnicy w kuchennych zbrodniach!



Klopsiki w sosie pomidorowym
  • 1,5kg łopatki wieprzowej
  • 2-3 kajzerki namoczone w mleku
  • 2 jajka
  • 2 ząbki czosnku
  • pieprz ziołowy, majeranek
  • odrobina mąki
  • 600g passaty pomidorowej
  • zioła: bazylia, kurkuma, papryka słodka i ostra
  • ew. koncentrat
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • pieprz, ziele angielskie i listek laurowy
  • koperek
  • ryż basmati
Mięso zmielić razem z bułkami odsączonych dobrze z mąki. Dodać jajko, przeciśnięty przez praskę czosnek, pieprz ziołowy i łyżkę majeranku. Dobrze wyrobić, po czym odrywać po kawałku i kulać kulki wielkości orzecha włoskiego, każdą na koniec obtoczyć w odrobinie mąki.
Wszystkie kulki wrzucić do garnka z passatą, doprawić według gustu, jeśli sos wydaje się zbyt delikatny, można dodać jeszcze koncentrat, wrzucić też kilka ziaren pieprzu, dwa ziarnka ziela angielskiego i dwa listki laurowe. Gotować około godziny, pod koniec wlać śmietanę do miski, dodać do niej łyżkę sosu pomidorowego i zamieszać, dodać dwie łyżki i znów zamieszać, następnie dodać jeszcze trzy łyżki, a potem cztery - chodzi o to, żeby śmietana się powoli zagrzała. Jak już będzie ciepła, wlać ją cienką stróżką do sosu, mieszając łyżką, żeby się z nim połączyła.
Serwować z ryżem, najlepiej basmati, posypane koperkiem.
Smacznego!





01 października 2015

Knedle ze śliwkami


Kochani, sezon na śliwki w pełni, teraz są najsłodsze i najpyszniejsze! Na dniach zabieram się z mamą za robienie konfitur śliwkowych i czeko-śliwki, na które przepisy na pewno dla Was wrzucę, ponieważ do ich zrobienia nie używamy w ogóle cukru. Dzisiaj natomiast, chciałam Was zachęcić do ugotowania w weekend knedli, takich pysznych, jesiennych i niedzielnych. Najlepiej zrobić je całą rodziną, niech tata gotuje wodę i wrzuca gotowe kuliki, mama niech zrobi ciasto i razem z potomkami niech kula knedle. Dzieci uwielbiają zabawę w gotowanie, a ciasto knedlowe idealnie nadaje się do ugniatania, międlenia i przeciskania przez palce. Rodzinne spędzanie czasu i sensoryczna zabawa, czegóż chcieć więcej :)



Knedle ze śliwkami
  • 1kg ziemniaków
  • ~330g mąki pszennej
  • jajko
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej (tylko do młodych ziemniaków)
  • ~30 średnich śliwek
  • cynamon + ew. cukier kokosowy
  • śmietana 18%
  • syrop klonowy (jeśli ktoś lubi słodsze)
Ziemniaki obrać i ugotować (gotować mnie więcej 30 minut). Przecedzić, rozgnieść widelcem albo przecedzić przez praskę i odstawić do przestygnięcia. Kiedy będą już zupełnie chłodne, uklepać je w dużej płaskiej misce i podzielić masę na trzy części, jedną część wyjąć łyżką i odłożyć na bok, jej miejsce wypełnić mąką (to taki stary, dobry sposób, dlatego moja mama zawsze ma problem z podaniem mi proporcji, na razie udało mi się na własnym poletku wymierzyć, że potrzeba mniej więcej 1/3 kilograma mąki na kilogram ziemniaków). Dodać jajko i ewentualnie mąkę ziemniaczaną (tylko przy młodych ziemniakach, ponieważ mają mniej skrobi niż późniejsze, jesienne ziemniaki i potrzebują odrobiny pomocy), zagnieść ciasto. I tutaj czeka przed nami największe wyzwanie i to, co powoduje, że każda kucharka przygotowuje inne knedle, ponieważ jeśli ciasto ma zbyt luźną konsystencję, trzeba dodać jeszcze trochę mąki pszennej. Co to jednak znaczy, zbyt luźna konsystencja? Jak to sprawdzić? Ja mogę wam tylko podpowiedzieć, że ciasto powinno przypominać w dotyku ciastolinę, musi być luźniejsze od plasteliny i nieco bardziej puchate. Ciężko to wytłumaczyć i niestety każdy musi wypróbować przepis na własnej skórze i nauczyć się jaka powinna być odpowiednia konsystencja.
Wyrobione ciasto chowamy pod miską na oprószonej mąką stolnicy, odkrawamy po kawałeczku i formujemy z każdego grubszy wałeczek, który trzeba pociąć na kawałki długości mniej więcej pięciu centymetrów. Nie muszą być równe, nie muszą być idealne, jeśli macie duże truskawki, kawałki ciasta powinny być większe, jeśli małe, odpowiednio mniejsze. Każdy kawałek rozgniatamy w palcach na okrągły plasterek, posypujemy odrobiną cynamonu, wkładamy śliwkę, można posypać jeszcze z wierzchu cynamonem z cukrem kokosowym, i otulamy ją ciastem, zamykając jak w sakiewce. Górę sakiewki mocno sklejamy, żeby w czasie gotowania się nie rozeszła. Każdego knedla dobrze jest też przeturlać kilka razy w dłoniach, żeby ładnie się wyrównał i wygładził.
Wrzucamy na gotującą się, leciutko osoloną wodę, mieszamy delikatnie łyżką i czekamy aż knedle wypłyną. Od wypłynięcia, knedle ze śliwkami powinny się gotować mniej więcej 4-5 minut (większe trochę dłużej), na małym ogniu, woda powinna tylko delikatnie bulgotać. Wyjmujemy łyżką cedzakową i możemy podawać. Pyszne są same w sobie, ale u nas w domu króluje wersja ze śmietaną z cukrem. Jako, że jednak postanowiliśmy odstawić rafinowany cukier, podaliśmy knedle ze śmietaną wymieszaną z syropem klonowym. Są równie pyszne jak te z mojego dzieciństwa!
Smacznego!






02 września 2015

Faszerowana papryka à la gołąbki


Dla zabieganych, albo dla tych, co nie lubią kapusty. Tak tak, specjalnie dla Was mam dzisiaj propozycję dania, które u nas w domu zrobiło swego czasu furorę. Robi się znacznie szybciej niż klasyczne gołąbki, a w smaku jest wyśmienite. Moje dziecię zajada się tą wersją znacznie bardziej niż kapuścianą, ale to chyba dlatego, że jest wielką fanką papryki. Mamy teraz sezon idealny na paprykę i pomidory, także polecam gorąco na obiad leczo na przemian z poniższą faszerowaną papryką.



Faszerowana papryka à la gołąbki
  • 1kg zmielonej łopatki wieprzowej
  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • majeranek
  • 1 szkl. ryżu
  • pieprz, imbir
  • 12 średniej wielkości papryk (najlepiej nadaje się czerwona albo bladożółta)
  • 1 czerwona papryka (dodatkowo)
  • 3 średnie pomidory albo poza sezonem 500ml passaty
  • zioła prowansalskie, bazylia, pieprz ziołowy, słodka i ostra papryka
  • oliwa

Ryż wsypać na gotujący się delikatny rosół (w proporcji 1:2). Gotować mniej więcej 15 minut, żeby był al dente. Wymieszać z mięsem i poszatkowaną oraz zeszkloną na łyżce oleju, cebulą. Wcisnąć dwa ząbki czosnku i doprawić dwoma łyżeczkami pieprzu oraz sporą garścią majeranku. Odstawić do przegryzienia, a w tym czasie przygotować paprykę.
Z każdej papryki wykroić gniazdo nasienne od góry, ściąć jej czapeczkę tak, żeby powstało coś na kształt paprykowego naczynia. Dodatkową czerwoną paprykę po wykrojeniu gniazda pokroić w paski, a następnie w niedużą kostkę. Wrzucić ją do garnka razem z pokrojonymi w kostkę pomidorami albo passatą i odrobiną oliwy. Zagotować, przy świeżych pomidorach pogotować 5-10 minut na małym ogniu aż pomidory się rozpadną. Pod koniec doprawić do smaku ziołami i przyprawami, jestem zwolenniczką dopasowywania przypraw pod siebie, w składnikach podałam tylko przykładowe, najpopularniejsze przyprawy dodawane do potraw z pomidorami.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Do każdej papryki wlać 2 łyżki sosu pomidorowo-paprykowego i nałożyć farsz mięsny aż po sam wierzch, można z górką ;) Papryki ustawić w foremce albo naczyniu żaroodpornym na sztorc. Piec ok. 45 minut aż mięsna czapeczka się zarumieni.
Podawać z pozostałym sosem pomidorowo-paprykowym.
Smacznego!








Post bierze udział w akcji blogowej Warzywa psiankowate 2015: