Dziś jednak klasycznie, trzymając się grzecznie przepisu, mam Wam do zaprezentowania Quiche Lorraine z przepisu Cudawianki.
Quiche Lorraine
- 250g maki pszennej
- 1 jajko
- 125g masla
- 40 ml wody
- 1 lyzeczka cukru
- szczypta soli
- 250g wedzonego boczku
- 50g zoltego sera (w oryginale Gruyere, u nas ser Edam)
- 200ml smietanki kremowki 36%
- 200ml gestej smietany
- 3 jajka
- sol, pieprz, galka muszkatolowa
Ciasto na spód zagnieść jak zwykłe kruche, do suchych składników wrzucić masło, posiekać je, zagnieść wstępnie, dodać jajko i wodę, po czym wyrobić gładkie ciasto, ulepić z niego kulkę i wstawić na 1h do lodówki. Po tym czasie wyjąć i wylepić nią dno foremki (ja użyłam taką o 22 cm średnicy, ale ostatecznie uznaliśmy z M., że była stanowczo za mała, a warstwa ciasta za gruba, więc polecałabym foremkę o średnicy ~26cm) i wstawić do lodówki jeszcze na 20 minut. Piekarnik rozgrzać do 200 C, spód na Quiche nakłuć w kilku miejscach widelcem i wstawić do piekarnika na ~25 minut. W tym czasie przygotować farsz, pokrojony w nieduże paseczki boczek podsmażyć na suchej patelni i odsączyć na papierowym ręczniku. 3/4 porcji sera pokroić w kosteczkę, pozostałą część zetrzeć na tartce o grubych oczkach. Śmietanę potraktować trzepaczką, wciąż mieszając dodać kremówkę, a następnie wbić jajka i doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową (nie byłabym sobą, gdybym nie dosypała też innych swoich ulubionych przypraw, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że papryka jednak nie pasuje do tej potrawy).
Na gotowym spodzie rozłożyć boczek, posypać pokrojonym serkiem i zalać masą śmietanowo-jajeczną (ja dodałam jeszcze troszkę szczypiorku, żeby było kolorowo), wierzch zaś obsypać startym żółtym serkiem. Piec w 170 C przez 30 minut, wyłączyć piekarnik i przy otwartych drzwiczkach przetrzymać jeszcze w środku. Podawać z dowolnymi warzywami bądź surówkami.
Smacznego!
U-wiel-biam! Gdyby nie fakt, ze quiche lorraine to taka bomba kaloryczna, pewnie czesciej by u mnie goscila :)
OdpowiedzUsuńTo mogłabym jesć naokrągło. Ja niestety nie potrafię grzecznie trzymać się przepisu i zawsze coś od siebi wtrącą albo zmienię.
OdpowiedzUsuń