Co do sosów największą popularnością cieszą się dwa: carbonara oraz bolognese. Pierwszy pochodzi z Rzymu i powstał dzięki pomysłowości alianckich żołnierzy w czasie II wojny światowej. Ciężkie żołnierskie życie i okrojone racje żywnościowe zmusiły ludzi do wspięcia się na wyżyny kreatywności, tak powstało połączenie boczku, żółtek, parmezanu, owczego sera, oliwy i przypraw. Drugi sos natomiast, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z miasta Bolonia na północy Włoch, a jego podstawą jest mielone mięso (najczęściej wieprzowe albo wołowe) oraz pomidory i bazylia. Można też zgodnie z własnym upodobaniem dodać do niego kiełbasę (tradycyjnie mortadelę), boczek, rozmaite warzywa, oliwki bądź czerwone wino. Największym sekretem tego sosu jest długie gotowanie, najlepiej przez 2-3 godziny i jak to zwykle bywa z sosami, najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy sos przejdzie smakiem wszystkich przypraw, czyli jak to się mówi "przegryzie się". Sam makaron natomiast powinien być ugotowany al dente (wł. na ząb), co oznacza, że powinien być lekko twardy, ale już nie durowy. Rozgotowanie spaghetti jest najczęstszym błędem popełnianym w trakcie przygotowywania tej potrawy.
PS. Generalnie sos boloński podaje się z makaronem wstążki, stąd nazwa spaghetti alla bolognese.
Spaghetti alla bolognese
(porcja dla 4 osób)
- 400g makaronu spaghetti
- 500g mielonego mięsa wieprzowego bądź wołowego
- 400g pomidorów z puszki bądź 5 sztuk świeżych w sezonie
- 4 ząbki czosnku
- 1 cebula
- 1 szkl. bulionu (ja zużyłam resztkę zupy pomidorowej na prawdziwym rosole)
- przyprawy: bazylia, sól, pieprz, ewentualnie papryka i zioła prowansalskie
- oliwki (jeśli ktoś lubi)
- 150g startego parmezanu
Smacznego!
Moje comfort food :) Uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńpoczułam się jak we Włoszech! Bomba ;)
OdpowiedzUsuńZawsze się dowiaduję czegoś nowego...proszę bardzo, niby zwyczajne spaghetti a jednak potrafi zaskoczyć ;-)
OdpowiedzUsuńI to fakt, gdyby nie to, że w domu chyba tylko ja jestem jego amatorką gościłoby znacznie częściej na moim talerzu...