Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty

23 grudnia 2015

Wigilia o niskim IG z Przepysznikiem i Naturą Rzeczy: Gołąbki z kaszą gryczaną


Gołąbki generalnie są całkiem zdrowym daniem, Przepysznik i Natura Rzeczy proponuje jednak wersję jeszcze lżejszą, bezmięsną, za to z kaszą gryczaną. Znakomite i delikatne!

Gołąbki wigilijne z kaszą gryczaną (10-15 sztuk)
150 g potrawy – 1 sztuka: Energia – 90 kcal, Białko – 3,7g, Tłuszcz – 2,2g, Węglowodany – 17g, IG – 35
  • 1 średnia główka kapusty
  • 1 i ½ kaszy gryczanej suchej
  • 3 cebule
  • 2 garście suszonych grzybów
  • 2-3 łyżki olej/oliwa z oliwek
  • garść natki pietruszki/koperku
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie ½ szklanki śmietanki sojowej
Kaszę gotujemy w osolonej wodzie. Cebule obieramy, kroimy w kosteczkę, szklimy na oleju/oliwie. Suszone grzyby płuczemy, moczymy całą noc w wodzie ok. 4 szklanki i gotujemy. Podczas gotowania warto odlać 1 szklankę wywaru i wyjąć 2-3 grzyby do sosu. Grzyby ugotowane siekamy i łączymy z cebulą. Po chwili dodajemy kaszę i natkę pietruszki lub koperek. Doprawiamy farsz solą i pieprzem. Kapustę sparzamy i oddzielamy liście. Okrawamy grube nerwy liściowe. Farsz nakładamy na liście dokładniej zawijamy, układamy w rondlu, podlewamy wodą i dusimy ok. 1 h. Wywar z grzybów zagęszczamy śmietanką. Doprawiamy natką/koperkiem, solą i pieprzem i polewamy gotowe gołąbki. Opcjonalnie można zjeść gołąbki w sosie własnym.
Smacznego!

 

22 czerwca 2015

Surówka z kapusty


Póki jeszcze kapustowy szał nie ucichł i na rynku można jeszcze kupić piękne, pękate główki tego pysznego warzywa, uraczę was kolejnym przepisem z kapustą w roli głównej. Tym razem coś bardzo leciutkiego, dodatek do obiadu, albo samodzielne danie na kolację bądź śniadanie. Bardzo lubię surówki wszelkiej maści, a ta jest jedną z lepszych jakie jadłam ;)




Surówka z kapusty
  • 1/2 główki kapusty
  • 200g kukurydzy
  • 2 ogórki
  • 1 papryka
  • pęczek szczypiorku
  • 1/4 szkl. oliwy
  • sok z połówki cytryny
  • 3 łyżeczki syropu klonowego
Kapustę poszatkować na dość drobne kawałki. Ogórka pokroić w plasterki, szczypiorek umyć i posiekać, paprykę pokroić w krótkie paski. Wszystko rzucić do jednej dużej miski. W szklance mieszam składniki na sos i zostawiam do "przegryzienia". Surówkę zalewam sosem na kilka minut przed podaniem, gdyby stała z nim dłużej, kapusta puściłaby dużo sosu i zmieniła nieco smak, choć według mnie nadal jest smaczna, choć wygląda mniej apetycznie. Wszystko dokładnie wymieszać, ja serwuję ją do wszelkiego typu obiadów "kotletowych" czy z mięsnymi roladami. Jest też doskonała jako samodzielny posiłek.
Smacznego!







11 czerwca 2015

Gołąbki


Dziś mam dla was, obiecany jakiś czas temu, kolejny przepis kapuściany. Kapusta jest niezwykle zdrowym i smacznym warzywem, a w tej chwili możemy jeszcze kupić młodziutką kapustę, delikatną i lekko słodkawą, absolutnie wyborną. Szybko zatem, bierzcie się moi drodzy za gary i przyrządzanie kolejnych kapuścianych przysmaków!


Gołąbki
  • 5l delikatnego rosołu
  • główka kapusty
  • 1kg zmielonej łopatki wieprzowej
  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • majeranek
  • 1 szkl. ryżu
  • pieprz, imbir
  • 400g pomidorów świeżych bądź z kartonu/passaty
Ryż wsypać na gotujący się delikatny rosół (w proporcji 1:2). Gotować mniej więcej 15 minut, żeby był al dente. Wymieszać z mięsem i poszatkowaną oraz zeszkloną na łyżce oleju, cebulą. Wcisnąć dwa ząbki czosnku i doprawić dwoma łyżeczkami pieprzu oraz sporą garścią majeranku. Odstawić do przegryzienia, a w tym czasie przygotować kapustę.
Do wody garnka pełnego zimnej wody, włożyć główkę kapusty w całości, zagotować i gotować przez 3-4 minuty (młoda kapusta krócej, wystarczą 2-3 minuty, można też ją sparzyć i sprawdzić twardość). Liście powinny lekko odkleić się od główki, powinny być też odpowiednio miękkie - to musicie ocenić sami, chodzi o to, żeby nie były surowe i dały się łatwo zwinąć w rulonik. Główkę wyjąć ostrożnie z garnka, żeby się nie poparzyć i zdjąć odstające liście. Resztę kapusty włożyć z powrotem do garnka i gotować kolejne 3-4 minuty (bądź 2 w przypadku młodej kapusty). Powtórzyć całą procedurę, aż wszystkie liście będą ugotowane. Zawsze zostanie nam kawałek kapusty ze środka, z którym nie za wiele da się już zrobić. Przy każdym liściu delikatnie rozbić tłuczkiem zgrubienia w trzonie liścia, trzeba uważać żeby nie zrobić dziur.
Przy gotowaniu i zdejmowaniu liści, zawsze zdarzy się, że któryś się porwie, albo będzie stanowczo za mały, żeby zrobić z niego gołąbka, takie liście ułożyć na dnie dużego garnka, posłużą nam jako podkładka chroniąca gołąbki przed przypaleniem. Na każdy liść, od grubego końca, nałożyć łyżkę albo dwie farszu, zależy od tego jak duże mamy liście. Prawy i lewy brzeg liścia złożyć do środka i zwinąć w rulon. Gołąbki układać w garnku miejscem złączenia w dół, żeby się nie rozwinęły. Kiedy zwiniemy już wszystkie, trzeba je zalać rosołem i gotować ok. 20 minut. Po tym czasie kapusta powinna puścić sos i zasmaczyć rosół. Po tym czasie trzeba go bardzo ostrożnie odlać i dodać do niego passatę bądź pomidory świeże albo z kartonika. Dokładnie wymieszać i zagęścić mąką (dwie kopiaste łyżki mąki rozrobić w 0,5 szklanki zimnej wody i wąską stróżką, intensywnie mieszając miotełką, wlać do sosu) i doprawić pieprzem i imbirem, do smaku. Na koniec do szklanki wlać dwie łyżki śmietany, dolać łyżkę sosu, wymieszać, dodać kolejne dwie łyżki sosu, wymieszać, dodawać kolejne partie aż do pięciu łyżek. Śmietana powinna być ciepła, wtedy można ją wlać do reszty sosu, w podobny sposób jak mąkę. Gotowym sosem zalać gołąbki i na maleńkim ogniu gotować jeszcze 5-10 minut. Odstawić do przesmaczenia.
Smacznego!



04 czerwca 2015

Młoda kapusta



Prędko, prędko! Póki kapustka jeszcze młoda! Mamy teraz najlepszy czas na przyrządzanie potraw z młodą kapustą w roli głównej. W najbliższych tygodniach będzie najsmaczniejsza, słodziutka i pyszna. Wszystkim miłośnikom kapuścianych smaków polecam gorąco poniższy przepis, przekazany mi oczywiście przez moją mamę. Trochę czasu wymaga opanowanie do perfekcji przyrządzania kapusty, bo wbrew pozorom wcale nie jest to łatwe, ale mam nadzieję, że razem nam się uda. A już niedługo na blogu kolejny kapuściany przepis, tym razem na gołąbki, także wypatrujcie!



Młoda kapusta
  • główka młodej kapusty
  • 2 cebulki ze szczypiorkiem
  • 70g masła
  • 1/2 soku z cytryny
  • 1 łyżka syropu klonowego albo miodu
  • pęczek koperku
  • 2-3 łyżki mąki pszennej
Główkę kapusty przekroić na cztery, wykroić głąby i poszatkować - każdą ćwiartkę pokroić w "plastry" grubości ~1-1,5cm. Wrzucić do dużego garnka, na dno wlać odrobinę wody, mniej więcej 3/4 szklanki, żeby w pierwszej chwili kapusta się nie przypaliła. Gotować na małym ogniu bez przykrycia, żeby kapusta powoli odparowała. W tym czasie poszatkować na drobno cebulę ze szczypiorkiem i dorzucić ją do kapusty. Gotować mniej więcej 15-20 minut, od czasu do czasu mieszając. Cała sztuka polega na tym, żeby kapusty nie przegotować, bo stanie się wtedy sflaczała i niesmaczna. Moja mama twierdzi, że w tym gotowaniu jest właśnie cała poezja :) Po 15 minutach warto kapustę po prostu spróbować i sprawdzić, czy jest już odpowiednio miękka. Dodać masło, wlać sok z cytryny i syrop klonowy do smaku (moja mama od zawsze wsypywała ok. 2 łyżki cukru, jako że zrezygnowałam z rafinowanego cukru, zastępuję go syropem, nam wystarcza jedna łyżka, ale można więcej jeśli ktoś lubi słodszą kapustę), dokładnie wymieszać.
Wierzch kapusty oprószyć dwoma łyżkami mąki pszennej, szybko i dokładnie wymieszać i zagotować podkręciwszy nieco ogień, żeby wszystko razem zgęstniało. Stworzy się bardzo fajny sos. Na koniec wrzucić pokrojony pęczek koperku. Gotować przez chwilę, po czym wyłączyć i odstawić, żeby się "przegryzła" i nabrała odpowiedniego smaku.
Podawać jako dodatek do obiadu, najlepiej komponuje się z młodymi ziemniakami i pieczonym mięsem. Ja lubię też jeść ją po prostu samą.
Smacznego!