Faworki na piwie
- 2,5 -3 szklanki mąki pszennej
- 5 żółtek
- 1 łyżeczka masła
- 1/2 do 3/4 szklanki jasnego piwa
- szczypta soli
- smalec do smażenia
- cukier puder do posypania
Do mąki dodać żółtka, spirytus, masło, sól i pół szklanki piwa, dobrze wyrobić, intensywnie zagniatając (niestety potrwa to dość długo). Ciasto powinno być elastyczne i miękkie. Jeśli ciasto jest zbyt lepkie, dodać trochę mąki, jeśli za suche, dolać piwa. Po zagnieceniu, przez 10 minut intensywnie uderzać ciasto wałkiem, żeby się porządnie napowietrzyło. Następnie uformować z niego kulkę, zawinąć w folię spożywczą i schować na 1 godzinę do lodówki.
Po wyjęciu z lodówki rozwałkować ciasto bardzo cieniutko (niektórzy mówią, że powinno się dać przeczytać to, co jest napisane na kartce podłożonej pod ciasto). Pokroić w paski, a z każdego paska wycinać romby. Każdy romb naciąć po środku i jedną z końcówek rombu przewlec przez powstały otworek.
Smażyć na dobrze rozgrzanym, ale nie za gorącym tłuszczu (temperatura powinna wynosić ~175 C), na złoty kolor. Osączyć na papierowych ręczniczkach i posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
przepyszne :)
OdpowiedzUsuńFaworki sa pyyyszne:)
OdpowiedzUsuńOo na piwie faworki mogą być ciekawe w smaku :)
OdpowiedzUsuńna piwie - moje ulubione. na szczęście piwa nie czuć a wychodzą cudownie kruche
OdpowiedzUsuńkiedys robiłam takie właśnie... Zapomniałam o nich :) Tłusty czwartek dopiero się skończył a ja juz tęsknię :)
OdpowiedzUsuń